Szkocja

Dunnottar Castle – szkocki zamek na klifie

To był jeden z najlepszych dni naszych szkockich wakacji. Najbardziej wymagający, bo całą wędrówkę mieliśmy plecaki na sobie, ale i niezwykle urokliwy. Z samego rana opuściliśmy Aberdeen i pociągiem udaliśmy się na południe, by zobaczyć Dunnottar Castle – jeden z najpopularniejszych zamków Szkocji. Na pewno musi taki być, skoro ma z nim zdjęcie sam książę Karol z Kamilą, prawda? ;)

Co śmieszne (albo po prostu mam wyjątkowe poczucie humoru), właśnie w taki sposób znalazłam to miejsce. Szukałam ciekawego połączenia z Aberdeen do Edynburga, bo nie chciałam przejechać tak dużego kawałku Szkocji bez przystanku. “Dunnottar Castle? W końcu jakiś zamek!”. A potem zobaczyłam zdjęcia w wyszukiwarce Google i…

Stonehaven i spacer brzegiem Morza Północnego

Zanim dotarliśmy do Dunnottar Castle, wysiedliśmy z pociągu w Stonehaven i zahaczając o ryneczek udaliśmy się w stronę portu i morza ku Coastal Tourist Road. Szliśmy z centrum miasta, więc musieliśmy wdrapać się pod stromą górkę. W dodatku mimo wczesnej pory słońce już mocno grzało… Po tym podejściu przez moment zwątpiłam, czy po rocznym siedzeniu w domu i z załadowanymi plecakami jednak mnie zbytnio nie poniosło z planowaniem trasy…

Po chwili znaleźliśmy się na udeptanej polnej ścieżce. Słońce wisiało nad nami wysoko, słychać było szum morza i bzyczenie owadów. W powietrzu unosił się zapach traw, a w oddali rozciągał się widok na klify, zatokę i Dunnottar Castle. Magia, po prostu magia.

Trasa okazała się prosta, ale niezwykle urokliwa. Na mnie bliskość natury działa niesamowicie kojąco. :) Minęliśmy pomnik, pastwisko krów… Miny nam tylko zrzedły, kiedy zobaczyliśmy jak strome jest wejście do zamku. Okazało się, że musimy zejść z klifu, by następnie po wąskich schodach wdrapać się na kolejny. Z plecakami! Ale udało się.

Dunnottar Castle – szkocki zamek na klifie

Zamek to teraz głównie ruiny, ale nadal robią one wrażenie. Jego położenie jest przepiękne. W końcu stoi na oderwanym od lądu klifie otoczonym z trzech stron Morzem Północnym, a do środka prowadzą jedynie wąskie, strome schody. To właśnie dlatego ukrywano tutaj kiedyś regalia królewskie przed Anglikami (o nieprzyjemnej sytuacji między Anglią a Szkocją możecie przeczytać w ostatnim wpisie tutaj).

Dunnottar Castle jest jednym z najpiękniejszych zamków, jakie widzieliśmy. Serio. Na szczycie klifu znajduje się kilka zabudowań, w tym część z salą tronową. Miejsce ma niesamowity klimat i można tu spędzić naprawdę dobrze czas. W tym wylegiwać się na trawie w cieniu. :)

Garść praktycznych informacji

Do Stonehaven i Dunnottar Castle przyjechaliśmy pociągiem z Aberdeen (o tym mieście już wkrótce!). Gonił nas czas, poza tym było wcześnie rano, dlatego nie skupiliśmy się na poznaniu Stonehaven. Miasteczko wydaje się jednak urokliwe, zwłaszcza ze względu na położenie. Mijaliśmy też kilka bardzo ładnych hoteli i B&B. Może kiedyś wrócimy? ;) 

Drogę od dworca kolejowego w Stonehaven przez ryneczek i port do Dunnottar Castle przeszliśmy w 2 godziny. Mieliśmy jednak obciążenie w postaci plecaków i często zatrzymywaliśmy się na wodę czy zdjęcia, więc nasze tempo było raczej ślimacze. :) No, i wliczam w to też zejście z klifu i ponowne wdrapanie się na ten z zamkiem, haha. Trasa jest bardzo dobrze oznaczona w Google Maps, więc na pewno nie będziecie mieli problemu z jej powtórzeniem.

Za bilety wstępu do Dunnottar Castle zapłaciliśmy 8.50 funtów od osoby. Kupiliśmy je z kilkudniowym wyprzedzeniem TUTAJ. Wybiera się spomiędzy dwóch zakresów czasowych, wejście do lub po 13:00. W samym zamku spędziliśmy godzinę z krótką przerwą na drugie śniadanie na trawie. 

Co dalej?

Po zwiedzaniu przeszliśmy kilka minut na przystanek, z którego autobus zabrał nas do Arbroath. Tam zjedliśmy świetne smokies, o czym przeczytacie TUTAJ. Z Arbroath z kolei udaliśmy się do naszej ostatniej destynacji podczas odwiedzin Szkocji – do Edynburga. Przewodnik po tym mieście znajdziecie TU.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.