film Londyn
Lifestyle, Londyn

5 filmów, które przeniosą Was do Londynu

Podróżować można na wiele sposobów. Kupić bilet lotniczy w pierwszej klasie i spędzić noc w przepięknym hotelu, złapać stopa i rozbić namiot pod rozgwieżdżonym niebem. Można też wygodnie rozsiąść się na kanapie, ha! Jako dowód, zrobiłam listę 5 filmów, które przeniosą Was do Londynu. Prosto z domu, wystarczy tylko zrobić popcorn. ;) To co, zaczynamy? 

Notting Hill (1999)

Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o tej jednej z najpopularniejszych komedii romantycznych. Julia Roberts jako sławna amerykańska aktorka pojawia się na promocji najnowszego filmu w Londynie i zakochuje się w londyńczyku o zarówno nienagannych manierach, jak i fryzurze, w którego wcielił się Hugh Grant.

To naprawdę lekki film idealny na wieczór! Oglądając go nie tylko będziecie współczuć złamanemu sercu Hugh Granta, śmiać się razem z jego współlokatorem i grupą przyjaciół, ale i wybierzecie się na długi spacer ulicami zachodniego Londynu. 

Akcja toczy się przede wszystkim w Notting Hill (jest to nie tylko tytuł filmu, ale i nazwa jednego z osiedli Londynu), hotelu The Ritz i w Hampstead Heath. Swoją drogą, księgarnia podróżnicza, w której pracował główny bohater, stała się po filmie tak popularna, że jej właściciele sprzedali ją, mając dosyć pytań o aktora! Teraz mieści się tam sklep z pamiątkami.

Dla głębszych doznań polecam oglądać z blachą brownie i winem. Zrozumiecie potem. ;)  

Paddington (2014)

Nie tylko ludzie umiłowali sobie Londyn, ale również niedźwiedzie. ;) Rodzina Brownów znajduje samotnego misia na stacji Paddington i postanawia się nim zaopiekować. Wkrótce jego istnienie okrywa właścicielka Natural History Museum, która marzy, by mieć Paddingtona w swojej kolekcji zwierząt – wypchanych zwierząt.  

Mogę nie być obiektywna w ocenie, bo kocham Paddingtona, ale to naprawdę przyjemny film z dużą dawką przygody i humoru. Choć był kręcony nie tylko w Londynie, znajdziecie w nim wiele miejsc ze stolicy, m.in. stację Paddington (oczywiście!), Primrose Hill (gdzie mieszka rodzina Brownów), Notting Hill i Muzeum Historii Naturalnej w Kensington. 

Zwiedzić Londyn z kanapy mając misia za przewodnika? Kanapki z marmoladą do ręki i w drogę!

Kot Bob i ja (2016)

Bezdomny, uzależniony od narkotyków James dostaje szansę wyjścia z nałogu. Wkrótce w jego życiu pojawia się duży rudy kot, który nieoczekiwanie staje się wiernym towarzyszem. Najbardziej chwyta za serce to, że historia oparta jest na faktach – prawdziwy James pojawia się nawet w jednej z ostatnich scen. I kot jest ten sam!

Ten film jest niezwykle poruszający. “Kot Bob i ja” to też świetny obraz Londynu i Londyńczyków. Bohaterowie często występują na Covent Garden i jeżdżą razem autobusem, mijając Trafalgar Square czy Most Westminsterski tuż obok Big Bena. 

Oglądając, nastawcie się nie tylko na rollercoaster emocji, ale i dobrą muzykę!

Mary Poppins powraca (2018)

My mieliśmy Nianię Franię, Londyńczycy Mary Poppins! Mary Poppins to bardzo popularna postać w Wielkiej Brytanii. Wymyślona przez mieszkającą w Londynie Pamelę L. Travers w serii książek, doczekała się nie tylko adaptacji filmowych, ale i sztuki teatralnej.

Sequel filmu z 1964 roku (sic!) opowiada o rodzinie, która przez problemy finansowe może stracić swój dom. Z pomocą przychodzi im opiekunka o magicznych zdolnościach. Emily Blunt w tej roli jest po prostu zjawiskowa! Niektórzy potraktują to jako ostrzeżenie, ale “Mary Poppins powraca” to musical. Film jest jednak świetnie zrealizowaną produkcją z wieloma elementami fantastyki i świetnymi efektami, dlatego warto to śpiewanie wytrzymać. ;)

Zdjęcia zostały nakręcone w kilku lokalizacjach centralnego Londynu, m.in. przy Katedrze św. Pawła, Tower of London, Royal Exchange czy Westminster. Sama Emily Blunt, urodzona w tym mieście, powiedziała, że film jest niczym list miłosny do Londynu i bardzo cieszy się, w jaki sposób miasto zostało przedstawione w filmie.

Dziennik Bridget Jones (2001)

Bridget Jones chyba nie trzeba przedstawiać. Gdyby jednak trzeba było, to trzydziestokilkuletnia Brytyjka, która postanawia zmienić swoje życie i przy okazji zakochać się w swoim szefie. Ups, chyba mocno spłaszczyłam fabułę!

Oglądając ten film, cierpiała moja feministyczna dusza, ale nie mogę powiedzieć, że “Dziennik Bridget Jones” nie jest warty oglądnięcia. Nie zrozumcie mnie źle, te niezdarność Bridget jest przeurocza, ale to w jaki sposób daje się traktować facetom woła o pomstę do nieba. Briget jest jednak prześmiesznym uosobieniem stereotypowej Brytyjki – z odważnym i nie zawsze dopasowanym ubiorem, ze skłonnością do słodyczy i picia, objadającą się podczas Bożego Narodzenia mince pie w koronie. 

I przede wszystkim, Londyn. Bridget kilkakrotnie przechodzi przez Tower Bridge i Piccadilly Circus. Spaceruje też przez Borough Market, gdzie niedaleko na Bedale Street znajduje się jej mieszkanie. Gdybyście chcieli, na pewno je znajdziecie, bo informuje o tym pamiątkowa tabliczka! :) 

Także łyżki i kubełek lodów w dłoń, oglądnijcie przygody (znaczy się dziennik) Bridget Jones!

Coś jeszcze?

Naprawdę sporo filmów zostało nakręconych w Londynie! Nawet “Nędznicy”, przedstawiający przecież rewolucję francuską. ;) Tymczasem przebieram nogami do premiery “Cruella” – filmu o losach czarnego charakteru znanego wszystkim z “101 Dalmatyńczyków”. Już w zwiastunie możecie zobaczyć ulice Soho i jeden z najpiękniejszych budynków Londynu, Liberty! 

Znacie jakieś inne filmy, które były kręcone w stolicy Wielkiej Brytanii?

4 thoughts on “5 filmów, które przeniosą Was do Londynu

  1. Szukam filmu sf z motywem placu piccadilly circus (nie jest to romantyczny film (OCH PICCADILLY CIRCUS LIGGER INTE I KUMLA) ale familijne kino sf.
    :)

    1. Słyszałam, że „28 dni później” i „Amerykański wilkołak w Londynie” było kręcone m.in. na Piccadilly, ale jeszcze nie miałam okazji oglądnąć. :)

  2. Swietna lista!!! Dorzucam Sherlocka Holmesa <3 Moj SH to Robert Downey Jr., ale ta rola powoli staje sie tak uniwersalna, jak Bond… James Bond, ktorego rowniez dorzucam do Twojej londynskiej lisy :D

    1. Uwielbiam Sherlocka Holmesa! Moim zdaniem to Benedict Cumberbatch jest póki co jego najlepszym wcieleniem. Chociaż co jak co, żadna adaptacja nie dorasta do pięt książkom. :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.