little venice
Londyn

Little Venice – spacer nad kanałami Tamizy

Londyn to ogromne miasto. Najczęściej kojarzy się z zatłoczonym Westminster i Tower Bridge, czy strefą biznesową. Ogólnie: pośpiech, ścisk i gwar. Są jednak miejsca, które zupełnie nie pasują do tego opisu. Miejsca, które pomimo bliskości centrum, są oazą spokoju idealną na niespieszny spacer z kawą w ręce. Kochani, dziś zabieram Was do Little Venice. Oto londyński sposób na życie nad kanałem!

Mała Wenecja w sercu Londynu

Little Venice to osiedle niedaleko Paddington i Camden Town. O dziwo, nazwa nie została stworzona przez zazdroszczących uroków Wenecji Londyńczyków. “Little Venice” pojawiło się w jednym z kryminałów lokalnej autorki* i było nazwą rezydencji, której okna wychodziły na kanał. Określenie bardzo spodobało się deweloperom, którzy chcąc zachęcić do zakupu nieruchomości w okolicy posługiwali się tym określeniem jak hasłem reklamowym. ;)

Życie nad kanałem w londyńskim stylu

Główną atrakcją Little Venice jest staw powstały z połączenia dwóch kanałów wodnych. Na jego środku znajduje się wysepka pokryta drzewami. Uroku temu miejscu dodają jednak zacumowane przy brzegu łodzie, które często przekształcone są w kawiarnie lub… Domy! Tak, posiadanie domu na łodzi to dość popularne rozwiązanie w Londynie i jego okolicach. Mieszkania w tym regionie Anglii są bardzo drogie, dlatego wiele osób decyduje się na zakup łodzi oraz opłacanie miejsca postojowego i opłat za poruszanie się kanałami zamiast czynszu. 

Jeżeli chcielibyście zwiedzić kanał nie tylko spacerując jego brzegiem, ale i pływając, zajrzyjcie do GoBoat London. Umożliwiają oni wypożyczenie łódek z napędem. Idealny pomysł na piknik, bo łodzie mają siedziska i stół! Widziałam też grupę ludzi stojących i wiosłujących na deskach. 

Jak tu trafić? 

Zmierzając ku Little Venice, wysiedliśmy na stacji metra “Edgware Road” i skierowaliśmy się ku Hilton London Metropole. Wśród wieżowców wznoszących się za hotelem rozpoczyna się kanał “Paddington Basin”, który prowadzi wprost do stawu i dalszych kanałów. U jego końca znajdziecie świetnie przystrojoną barkę będącą kawiarnią i restauracją z kuchnią australijską, “Darcie & May Green”.  

Spacer wzdłuż kanału zajął nam około godziny. Po dojściu do basenu Little Venice kontynuowaliśmy spacer tą samą stroną brzegu. Tym samym trafiliśmy do West Kilburn, którym doszliśmy na Primrose Hill, by podziwiać panoramę Londynu. Możecie też przejść przez most Little Venice i iść deptakiem wzdłuż Blomfield Road, którym dojdziecie do Regent Park. Tą trasę na pewno odkryjemy następnym razem, kiedy tam będziemy. :) 

*- mowa o kryminale Margery Allingham pod tytułem “Death of a Ghost”. Allingham to dość popularna w Anglii pisarka, która tworzyła w “złotych czasach brytyjskiego kryminału” – w tym samym czasie co Agatha Christie. Stworzyła serię kryminałów o detektywie-amatorze, który razem z byłym włamywaczem stara się rozwikłać trudne zagadki w Londynie. Na język polski została przetłumaczona tylko jedna z jej powieści, “Jak najwięcej grobów”.

2 thoughts on “Little Venice – spacer nad kanałami Tamizy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.