Lifestyle

Ludzka głupota – miejsca, których już nie zobaczymy

Są miejsca, których już nie zobaczymy. Lub takie, które jeszcze są, ale niekoniecznie chcielibyśmy tam spędzić urlop. Mówią, że głupota ludzka nie boli, jednak zainspirowana książką Toma Philipsa “Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko” postanowiłam stworzyć dla Was listę współczesnych (!) miejsc turystycznych zniszczonych przez człowieka.

Mówi się, że głupota ludzka nie ma granic i te miejsca zdecydowanie to udowadniają. Chciałabym jednak, żeby była ona bardziej przestrogą przed nieprzemyślanymi turystyką masową i rozwojem przemysłu. Podróżujmy, bawmy się, rozwijajmy, ale odpowiedzialnie. Dla przypomnienia, ta planeta jest tylko jedna! :)

Jakich więc miejsc nie zobaczymy już przez zwyczajną ludzką głupotę? Każde pierwsze zdjęcie przedstawia pierwotne miejsce, natomiast drugie: wygląd po działalności człowieka.

Lodowiec Chacaltaya, Boliwia

Namacalny dowód na globalne ocieplenie. Chacaltaya jest jednym z szczytów Andów na terenie Boliwii. Przez 180 tysięcy lat pokryty był śniegiem, co umożliwiło powstanie jednego z najwyżej położonych kurortów narciarskich na świecie. Przez lata zwiększenie temperatur powodowało zmniejszanie się powierzchni lodu, aż w 2009 roku śnieg bezpowrotnie zniknął. 

Rzeka Slims, Kanada

Rzeka Slims miała 19 km długości i biegła przez kanadyjski Jukon. W 2016 roku z powodu globalnego ocieplenia w ciągu 4 dni nagle zniknęła. Wszystko przez cofnięcie się lodowca, który dotychczas zasilał rzekę. Ucierpiało na tym również największe jezioro półwyspu, Kluane.

Brimham Rocks, Anglia 

Region nadal jest atrakcyjny, stracił jednak jedną z głównych atrakcji. Mowa o “balancing rock” (“chybotek”) – cudzie natury, który przez wpływ wiatru był dużo mniejszy przy ziemi niż na szczycie. Skała przetrwała miliony lat, nie dała jednak rady grupie nastolatków, którzy w 2018 roku wyryli na niej swoje imienia, a potem tak mocno ją rozkołysały, że… Runęła w dół.

Drzewo z Ténéré, Niger / Republika Nigru

Samotna akacja rosnąca pośrodku Sahary. Jedyne drzewo w okolicy pełniło funkcję “latarni morskiej” – określała kierunek nie tylko karawanom, ale i wojsku. Po 300 lat istnienia pokonując zmiany klimatyczne (przed pustynią był tu bowiem bujny las), poległa w 1973 roku, kiedy to staranował ją pijany kierowca ciężarówki.

Wodospady Guairá, granica Paragwaju i Brazylii

Kaskada wodospadów była jednym z najpotężniejszych tego typu formacji geologicznych na świecie – huk wody niósł się w promieniu ponad 30 km. Wszystko do 1982 roku, kiedy zbudowano tamę i hydroelektrownię Itaipu. Budowa zalała wodospad, a jakby tego było mało, fasadę skalną postanowiono wysadzić w powietrze, by ułatwić poruszanie się statkom.

Jezioro Boeung Kak, Kambodża

Boeung Kak było największym i ponoć najpiękniejszym jeziorem w kambodżańskiej stolicy Phnom Penh. Miejsce było popularne turystycznie do 2007 roku, kiedy to pojawiły się plany… Zasypania jeziora w celu zbudowania luksusowych mieszkań i obiektów usługowych. Tysiące rodzin zostało wysiedlonych, a turyści nie mają już gdzie wracać.

Palmyra, Syria 

Miasto w Syrii, którego starożytne ruiny znajdowały się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Wszystko do 2015 roku, kiedy ISIS zajęło miasto i zniszczyło wszystkie zabytki. 

Posągi Buddy, Afganistan 

Podobnie jak Palmyra, posągi w Bamian również padły ofiarą terrorystów. Ogromne (największy miał 53 m wysokości!) podobizny Buddy wydrążone w skale przez mnichów zostały w 2001 roku wysadzone przez talibów.

To co, głupota ludzka nie boli?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.